Artykuły
Czekał na naprawę
Autor: ANDRZEJ DEREŃ, DAMIAN WICHER.
Ponad 1,5 miesiąca Andrzej Krawiec z Moszczanki musiał czekać na naprawienie dojazdu do swojej posesji.
Przejazd nad strumieniem wpływającym nieco dalej do Złotego Potoku został częściowo zburzony przez służby ratownicze podczas powodzi w piątek, 7 września, kiedy to woda zaczęła rozlewać się na sąsiednie tereny. Od tamtego czasu mieszkaniec Moszczanki nie miał możliwości dojechania samochodem do własnej posesji.
- Powoli zbliża się zima, a droga nadal nie jest naprawiona - skarżył się "TP" Andrzej Krawiec, dodając, że interweniował w tej sprawie w Urzędzie Miejskim w Prudniku.
Jak nam wyjaśniła Renata Heda - naczelnik wydziału inwestycji popowodziowe roboty naprawcze realizowane są planowo i dojazd do posesji Andrzeja Krawca ma być wykonany. Tak też się stało w ubiegłym tygodniu. Powrót do wyboru artykułu +
Komentarze