Artykuły
Niecodzienny odpust
Autor: STANISŁAW STADNICKI.
W racławickiej parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny obchodzony jest niecodzienny odpust. Tego dnia do miejscowości przyjeżdżają byli mieszkańcy wsi Buszcze (obecnie Ukraina) by modlić się przed obrazem Matki Boskiej Buszczeckiej.
Dla Racławic 15 sierpnia to szczególny dzień. Najważniejszy dzień dla lokalnych parafian oraz tych osób, które po II wojnie światowej opuściły miejscowość Buszcze na kresach wschodnich. Ogromna większość z nich już nie żyje tym niemniej w swoich potomkach zakorzenili miłość do Matki, za wstawiennictwem której udało im się przeżyć gehennę wojny. Mowa o Matce Boskiej Buszczeckiej, której cudowny obraz cudem uratowany od spalenia, zagarnięcia przez gestapo oraz wojsko rosyjskie przywieziono do Racławic w 1946 roku gdzie większość byłych buszczan znalazło swoje nowe miejsce. Od tego momentu w Racławicach jak dawniej w Buszczu 15 sierpnia obchodzone są uroczystości odpustowe.
Jak co roku na odpust do Racławic przejechało liczne grono pielgrzymów z całej Polski. W przeważającej większości byli to potomkowie byłych mieszkańców Buszcza. Dziś mieszkają oni w różnych zakątkach naszego kraju. Na uroczystości zawitała spora liczba młodych osób co jest najlepszym dowodem na to, że kult pielgrzymowania do racławickiego sanktuarium rozpowszechnia się.
Tradycyjnie o godzinie 11.00 odprawiona została uroczysta suma odpustowa. Przewodniczył jej franciszkanin z Góry Św. Anny. Uroczystość uświetniła orkiestra z Racławic i Dzierzysławic. Specjalna msza św. dla pielgrzymów odprawiona została o godzinie 15.00. Msza odprawiana jest jeden jedyny raz w roku zawsze w tej samej intencji: za żyjących, zmarłych i zaginionych parafian z Buszcza. Wcześniej wszyscy goście zaproszeni zostali na poczęstunek do lokalnego Domu Parafialnego. Poczęstunek przygotowały panie z Koła Gospodyń Wiejskich. Na placu kościelnym gdzie swoje stragany ustawili kramarze można było kupić przeróżne pamiątki, zabawki oraz watę cukrową.Powrót do wyboru artykułu +
Komentarze