Artykuły

Chudnę przez Whatsappa!

Autor: Andrzej Dereń.
Publikacja: Środa, 10 - Maj 2017r. , godz.: 12:26

O tym, jak nowoczesność pomaga ludziom w odchudzaniu i jaki związek ma z tym wieża Eiffla – opowiedziała nam pani Dorota Koj z Komornik, która schudła aż 30 kg w rok pod opieką dietetyka Naturhouse.

Do sukcesu Pani Doroty przyczyniła się wycieczka do Paryża, której głównym celem było zdobycie najwyższej paryskiej wieży. Wędrówka na sam szczyt okazała się prawdziwym wyzwaniem dla naszej bohaterki, gdyż wejście schodami na pierwsze piętro było jej granicą możliwości. To zaowocowało decyzją o podjęciu walki z nadwagą. W kwietniu 2016 roku pani Dorota ważyła 103,7 kg. Po kuracji w Centrum Dietetycznym Naturhouse w Krapkowicach masa ciała wynosi 74,2 kg. Jednak mieszkanka Komornik dąży do zrzucenia kolejnych pięciu kilogramów.



Obraz

Dystans dzielący mieszkającą w Holandii panią Dorotę od dietetyka Naturhouse redukują nowoczesne technologie. Dzięki swojej dyscyplinie i fachowej pomocy, zrzuciła już 30 kg.




Pani Dorota dodaje że widząc efekty koleżanki, która wcześniej przeszła na dietę łatwiej było jej podjąć decyzję o odchudzaniu. Na początku myślałam że jej się nie uda, gdyż ważyła ponad 100 kg. Jednak kiedy widziałam jej postępy na własne oczy, pomyślałam że i ja mogę spróbować przejść na dietę.

Decyzję o pierwszej wizycie w Centrum Dietetycznym podjęła wspólnie z przyjaciółką. Razem raźniej! – Razem przytyłyśmy to razem chudniemy – żartuje Pani Dorota – do mojej decyzji o podjęciu kuracji odchudzającej przyczyniła się również choroba. Zachorowałam na niedoczynność tarczycy i w ciągu dwóch lat przytyłam 20 kg – mówi.

Na co dzień pani Koj mieszka i pracuje w Holandii. Z dietetykiem Naturhouse z Krapkowic kontaktuje się... przez Whatsappa. Mimo tak ogromnej różnicy kilometrów udaje się prowadzić skuteczną kurację. Pani Dorota codziennie się waży i wysyła informacje o bieżącej masie ciała przez komunikator społecznościowy. – Jak była potrzeba, pani Wioletta odpisywała nawet w niedzielę wieczorem – mówi nasza rozmówczyni.

Raz na dwa miesiące Pani Dorota przyjeżdża do Polski. Wówczas dochodzi do spotkań w krapkowickim centrum dietetycznym, podczas których analizowane są postępy i wyjaśniane wszelkie wątpliwości.

Utrzymanie diety nie było dla bohaterki zbyt rygorystyczne, gdyż jak sama mówi, jedzenia było więcej niż do tej pory. – Jem więcej niż wcześniej, bo aż 5 posiłków. Niezdrowe przekąski zamieniłam na ich zdrowe zamienniki. Udało mi się również zrezygnować całkowicie ze słodkich napoi. Przed kuracją moje posiłki był nieregularne. Teraz mój organizm przyzwyczaił się do jedzenia posiłków o odpowiednich porach. Moi znajomi byli zdziwieni że przy takiej ilości spożywanego jedzenia chudnę.

Bohaterka po schudnięciu, cieszy się z najprostszych sytuacji życiowych. – Najbardziej podoba mi się to, że spokojnie mogę wsiąść na tylne siedzenie w samochodzie z innymi i nie słyszę już że ,,idę do przodu bo jestem gruba”. Teraz jestem praktycznie najszczuplejsza! – podsumowuje z uśmiechem pani Koj.



(tekst sponsorowany)



Obraz


Centrum Dietetyczne NATURHOUSE w Krapkowicach

ul. 1 Maja 14 (naprzeciw baszty)

rejestracja: tel. 570 057 005


Powrót do wyboru artykułu.

ETygodnik

Tygodnik Prudnicki
adres: ul. Kościuszki 13a, 48-200 Prudnik
telefon: +48 77 436 28 77
fax: +48 77 436 28 77
e-mail:

internet: www.tygodnikprudnicki.pl
www.aneks.com.pl
konto: Bank Zachodni WBK 1 Prudnik
84 1090 2226 0000 0005 7401 1084