Atom   RSS

        


Samorządy, urzędy  
Pikuła regularnie premiowany

DAMIAN WICHER

Zdzisław Pikuła jako jedyny szef jednostki organizacyjnej w gminie Prudnik otrzymuje comiesięczną premię. W kontekście afery finansowej, jaka wstrząsnęła Zarządem Budynków Komunalnych i jego lokatorami, śmiało można powiedzieć, że Pikuła jest w czepku urodzony. Nie dość, że zachował stanowisko, to jeszcze burmistrz nagradza go finansowo, i to maksymalnej wysokości premią.

Jak ustalił „Tygodnik Prudnicki”, dyrektor Zarządu Budynków Komunalnych otrzymał w ubiegłym miesiącu dodatkowo 2.300 zł. Jak już się rzekło, to maksymalna wysokość premii, jaką burmistrz Franciszek Fejdych mógł przyznać, wynikająca z regulaminu wynagradzania pracowników poszczególnych jednostek. Sekretarz gminy Marek Radom informuje, że Zdzisław Pikuła jest jedynym w ten sposób nagradzanym szefem jednostki organizacyjnej.
– To premia regulaminowa. – wyjaśnia sekretarz Radom. - Decyzję o jej wysokości burmistrz podejmuje co miesiąc, opiniując przedłożony przez dyrektora Pikułę wniosek. Oczywiście, że premia nie musi wynosić 2.300 zł, a np. połowę tej sumy, czy nawet tylko 100 zł.
W rozmowie z naszą gazetą dyrektor ZBK pochwalił się, że jeszcze nigdy nie zdarzyło się, aby burmistrz wniosek odrzucił. A to oznacza, że strumień dodatkowej gotówki płynącej do portfela Pikuły co miesiąc jest taki sam.
– Wiem co robię i staram się wywiązywać ze swoich zadań najlepiej jak tylko potrafię, choć zdaję sobie sprawę, że nie wszystkie zadania - z uwagi na ograniczone finanse - zgodnie z oczekiwaniami mieszkańców jestem w stanie realizować. W ubiegłym roku kapitalnemu remontowi poddaliśmy dziewiętnaści klatek schodowych, w tym zamierzamy wyremontować około dziesięć. – ocenia swoją pracę Zdzisław Pikuła.
– Premia regulaminowa wynika z regulaminu, na podstawie którego przyznaję premię. Myślę, że jest to uczciwe, aby wyznaczać zadania i za nie rozliczać pracownika. Jak do tej pory nie miałem zastrzeżeń do wykonywanych przez dyrektora zadań, które postawiłem przed nim do wykonania. Tak było w ubiegłym miesiącu oraz w ubiegłym roku. - mówi burmistrz Franciszek Fejdych, który wyjaśnia również dlaczego Pikuła jest jedynym szefem wynagradzanym w ten sposób. - W przypadku dyrektora ZBK jestem w stanie ustalić konkretne zadania i mierzalne efekty ich wykonania. Nie chodzi chyba o to, aby sprowadzić do absurdu wynagradzanie pozostałych kierowników uzależniając np. premię od ilości wypożyczonych książek lub ilości osób odwiedzających muzeum.
Na premię nie ma co liczyć dyrektor Ośrodka Sportu i Rekreacji Adam Jocher. Do jego osoby ma bowiem zastosowanie taryfikator.
– Nie wiedziałem, że dyrektor Pikuła dostaje premię. Widocznie w ZBK jest inny system wynagradzania. Ani ja, ani moi pracownicy premii nie otrzymują. Czy jestem zawiedziony? Myślę, że nie. Jestem zadowolony z wysokości swojej pensji (4.807 zł – dop. red.), choć wiadomo, że każdy człowiek chciałby zarabiać więcej, również i ja.
W świetle przedstawionych faktów nasuwa się wniosek, że w oczach burmistrza Pikuła to wzorowy zarządca. Wielu prudniczan pamięta jednak, że za szefem „mieszkaniówki” ciągnie się afera finansowa. Na ostatniej rozprawie sądowej Pikuła przyznał, że nie zarządzał w firmie kontroli, mimo że miał do tego pełne uprawnienia, usprawiedliwiając się zaufaniem do głównej księgowej. Tymczasem za jego placami sukcesywnie podkradano gotówkę, w sumie zawłaszczono ponad pół miliona złotych. Nic więc dziwnego, że w oczach społeczeństwa Pikuła jako szef firmy oceniany jest negatywnie.

- Ja nie chcę wysuwać podejrzeń, ale jak to możliwe, że po największej aferze finansowej, do jakiej kiedykolwiek doszło w Prudniku, temu człowiekowi nadal pozwala się sprawować obowiązki dyrektora. Szef zawsze leci pierwszy, dlatego dziwię się. A może burmistrz zastosował abolicję? - zastanawia się Jan Grelczyk.
Burmistrz Fejdych daleki jest od komentowania procesu sądowego.
- Nie mi oceniać wypowiedź pana Pikuły, która dotyczy okresu w którym nie byłem burmistrzem. Gdyby dzisiaj pan Pikuła powiedział, że nie dokonuje kontroli dokumentów i finansów zakładu – zapewne przestałby być dyrektorem.

A jaką roczną ocenę wystawił dyrektorowi ZBK Fejdych? Tego jeszcze nie wiemy, bowiem burmistrz zwleka z przedstawieniem tych informacji już cztery miesiące, pierwotnie miał je podać do wiadomości, o czym mówił w rozmowie z naszą gazetą, najpóźniej w styczniu.

- Po pierwsze ocena taka nie może być moim subiektywnym odczuciem, ale musi wynikać z dostępnych mi dokumentów. Taka analiza musi potrwać, a dodatkowo staram się ją wykonywać poza godzinami pracy tak, aby nie kolidowała z pełnioną przeze mnie funkcją. Wcale nie uważam, że wnikliwa ocena kilkunastu pracowników musi być zrobiona szybko i byle jak, gdyż ostatnio mam prywatne doświadczenia, jak można łatwo skrzywdzić człowieka niesprawiedliwą oceną.- tłumaczy się Fejdych.
Zdzisław Pikuła razem z premią zarabia 6.210 zł brutto miesięcznie, posiada dom o powierzchni 220 metrów i jeździ 11-letnią hondą civic. Mimo dobrych notowań u burmistrza i tak nie ma największego wynagrodzenia. Liderem zestawienia jest bowiem dyrektor Zakładu Usług Komunalnych Stanisław Chmielak. Jego pensja to ponad 8 tys. zł brutto miesięcznie. Co ciekawe, jak wynika z ubiegłorocznego oświadczenia majątkowego, konto bankowe Chmielaka świeci pustkami. Najlepiej zarabiający dyrektor nie ma też willi z basenem, nie ma nawet ogrodu, zamieszkując z rodziną w 73- metrowym mieszkaniu bloku Spółdzielni Mieszkaniowej. W „wielkiej płycie” mieszka też Tadeusz Chrobak, kierownik Ośrodka Pomocy Społecznej. Pensja w wysokości 6.200 zł wprawdzie daje mu dopiero piąte miejsce, ale biorąc pod uwagę inne źródła dochodu, Chrobak zdecydowanie przewodzi. Za rok 2006 wykazał w oświadczeniu majątkowym 127.212 zł. Najchudszy portfel posiada kierownik Środowiskowego Domu Samopomocy, ale Kazimierz Porczak oprócz pensji pobiera również emeryturę. Z kolei budżet domowy prezesa Towarzystwa Budownictwa Społecznego Mirosława Czupkiewicza zasila nieopodatkowana dieta z tytułu pełnienia przez niego funkcji radnego. Niezłą pensję otrzymuje i dyrektor Muzeum Ziemi Prudnickiej Urszula Rzepiela, która ma pod sobą zaledwie 6 pracowników, najmniej z wszystkich jednostek. Do okrągłego piątala brakuje jej dwóch złotych. Dane pochodzą z Biuletynu Informacji Publicznej.


ZOBACZ ILE ZARABIAJĄ MIESIĘCZNIE*

Stanisław Chmielak
Zakład Usług Komunalnych 8.020

Ryszard Janisz
Zakład Energetyki Cieplnej 7.438

Mirosław Czupkiewicz
Towarzystwo Budownictwa Społecznego 6.273

Zdzisław Pikuła
Zarząd Budynków Komunalnych 6.210

Tadeusz Chrobak
Ośrodek Pomocy Społecznej 6.200

Zbigniew Zioła
Zakład Wodociągów i Kanalizacji 6.031

Urszula Rzepiela
Muzeum Ziemi Prudnickiej 4.998

Adam Jocher
Ośrodek Sportu i Rekreacji 4.807

Ryszard Grajek
Prudnicki Ośrodek Kultury 4.512

Maria Strońska
Gminny Zarząd Oświaty i Wychowania 4.084

Małgorzata Skowronek
Miejsko Gminna Biblioteka Publiczna 3.197

Kazimierz Porczak
Środowiskowy Dom Samopomocy 2.169

* kwoty brutto
** z maks. wys. premią

Zobacz też:

Zarząd Budynków Komunalnych

ZBK "ściga" tylko kasjerkę
Odeszła, bo odmówiła potwierdzenia nieprawdy?
Dwa lata dla Zofii K.

 Wszystkie (37)

Komentarze użytkowników    DODAJ KOMENTARZ 

Za te afery w ZBK Pan Pikuła powinien odejść jakby miał trochę honoru. A co do premi to musi być ziomek naszego burmistrza - bo jak to inaczej rozumieć.

Napisał(a): MORS, 2010-01-02 15:00:02


złozm petycje o odwołanie pana pikuly bo cos ty nie jest wporzadku z tymi nagrodami

Napisał(a): sssss, 2009-01-31 23:34:09


ludzie czekaja na mieszkania bo SLD w poprzedniej kadencji dla swoich poplecznikow socjalki trzymalo-dziwne machloje bylego wlodarza i jego radnych przy listach mieszkaniowych. pikule akurat nic do tego nie bylo. Po co wiec oskarzasz o cos, na co nie mial wplywu? Dziwna ta nagonka.

Napisał(a): Lokale, 2009-01-31 02:44:23


smiech bronicie pana pikule ilu ludzi czeka na mieszkanie od paru ladnych lat w tym ja w innych wojewodztwa a nawet miastach oplsczyzny siemieja sie co w prudniku sie wyrabia smiech na sali i wstyd pan pikula juz dawno powinien byc odsunienty od pełnienia swoich funkcij

Napisał(a): tasa, 2009-01-30 13:51:53


Komuś myli się kąt prosty z temperaturą wrzenia wody! Fakty są takie:
ukradli w firmie kasę
proceder nie trwał 1 dzień
kontrole wewnętrzne prowadzone w tym czasie nic nie wykazały
firmą kierował zakolegowany z ratuszowymi wodzusiami dyrektorek
to jak może on być winny czegokolwiek on jest niewinny bo każdu kto należy do UUKŁADU jest niewinny - a 500000000 poszło sie .............

Napisał(a): Włodzimierz 57, 2008-12-17 20:42:19


szkoda czasu na dyskusje z człowiekiem pana pokroju...

Napisał(a): Zniesmaczona, 2008-05-09 19:30:34


No właśnie...wielu rzeczy Pani nie wie i przez to nigdy nie zrozumie.

Napisał(a): zastanawiający sie, 2008-05-09 09:26:31


Ależ mnie nie interesuje skąd Pan jest Panie Zastanawiający się :-) Tania sensacja, to ironia do tego Pana hasła.. Hmmm… chyba zawsze, kiedy powstaje jakiś konflikt itp., to występuje jakaś strona bardziej lub mniej pokrzywdzona. Nie wiem, co Pan w artykule o Panu Pikule uważa za mocno naciągane. „często krzywdzace rózne osoby historyjki” –to są fakty co zrobił pan Pikuły, a nie historyjka czy bajeczka. Jeśli Pan Pikuła źle się teraz czuje, a nie dziwię się, to mógł o tym pomyśleć wcześniej. Życzę mu nauki i wyciągnięcia wniosków, oraz powodzenia na przyszłość. Za „masło maślane” przeprosiny przyjęte i tak, to wrażenie. Pozdrawiam

Napisał(a): Zniesmaczona, 2008-05-08 18:25:34


Pani Zniesmaczona! Przepraszam, mam wrażenie, że Pani pisze ciągle to samo (po prostu "masło maślane").
Oczywiście nie bronie medią zdawania relacji z tego co dzieje sie w tym mieście. Chciałbym jednak, aby były to rzeczywiście rzetelne informacje, a nie mocno naciagane i często krzywdzace rózne osoby historyjki, dla mało inteligentnego czytenika.
Pisząc o "taniej sensacji" nie myslałem, że zrozumie to pani dosłownie...
Dla zaspokojenia ciekawości-nie jestem z Prudnika, ale czuje się z tym miastem związany.

Napisał(a): zastanawiający sie., 2008-05-08 14:10:35


Panie Zastanawiacy się, muszę przyznać, iż Pana wypowiedź o linczowaniu i sugerowaniu przeprosić TP nadaje się do kabaretu :-)i to kiepskiego. Co do dziennikarzy, hmmm.. może to nie dla Pana zawód? może się Pan nie nadawał? Akuratnie też trochę wiem o tym zawodzie i uważam, iż Pana stwierdzenie o moralności jest nie trafne i to bardzo. Jest kilka grup dziennikarzy, nie każdy potrafi podjąć każdy temat, bo jedni mogą pisać o jasełkach, inni o tym co było ileś lat wstecz, a inni potrafią podjąć obecne ciężkie tematy narażając się na krytykę ludzi, bo zawsze jest ktoś, komu coś się nie podoba (trzeba mieć dystans). Wielu tu obecnych mogłoby wkońcu pojąć, że artykuł nie jest tworzony tak, że człowiek siada do komputera i sobie bajki wymyśla. Jest tworzony na podstawie rozpraw sądowych, wypowiedzi samych zainteresowanych itd… a często nie ma słów od samego piszącego!! TANIA SENSACJA- nie taka tania, bo to 500 tysięcy, chyba, ze dla Zastanawiającego się, to grosze. Ludzie mają prawo wiedzieć co się dzieje, a za jakim pośrednictwem? Marnej kablówki? Plotek? Nikt nie jest sterowany, bo każdy ma swój rozum i swoje zdanie. Jakby było inaczej, to byśmy byli bardzo jednomyślni. A, jak widać jest Pan Prudniczanin- Pozdrowienia :-) Pnie Zastanawiajacy się, Pan to chyba ma jakiś uraz do mediów, media nie skradły 500 tyś, one tylko napisały,że to miało miejsce.

Napisał(a): Zniesmaczona, 2008-05-07 19:56:13


Biorąc pod uwagę aferę finansową w ZBK uważam, że pan Pikuła nie powinien dłużej pełnić bardzo odpowiedzialnej funkcji dyrektora ZBK.

Napisał(a): ZK, 2008-05-07 17:33:29


JAK CHCECIE BYĆ NA RÓWNI Z OPISYWANYMI TU OSOBAMI TO PODAJCIE SWOJE NAZWISKA .WTEDY SOBIE SZKALUJCIE I NARZEKAJCIE . I ADRESY PRACY JESZCZE.

Napisał(a): .., 2008-05-07 15:02:25


O zesz... wystarczy na pare godzin odejsc od komputera a tu taka goraca dyskusja ;) Fantastycznie-i nawet pojawiaja sie argumenty zamiast napasci slownych na innych.
Pytanie z wczoraj pana raka: wiekszosc wypowiedzi z wczoraj i przedwczoraj przeciwko panu pikule (poza pania Zniesmaczona ktora trzymala poziom) nazwanie uargumentowanymi byloby zbytnim naduzyciem, zas slowo "solidny" zwyklym przeklamaniem. Wypowiedzi nacechowane emocjami, w dodatku mocno negatywnymi, raczej merytorycznymi nie bywaja.
Pnastwo, podobniez jak ja, oceniacie fakty intepretujac je. Z tym ze nasze intepretacje sie mijaja. Dla mnie dyrektor musi ufac swoim podwladnym, w prywatnych korporacjach, o ktorych ktos wspomnial, prezes w ogole moze nie znac sie na finansach bo od tego ma dyrektora ds. finansowych albo dzial ksiegowosci (ewentualnie outsorcing w Delloite czy innym gigancie finansowo-audytowym).Dyrektor ma zarzadzac. Sadzac zas po wynikach, wykorzystywaniu srodkow unijnych na remonty i chytrym pomysle remontowania klatki po klatce o ktorym swego czasu pisal TP a ktory pozwala na sprawne remonty omijajace dluga procedure zamowienia publicznego-stawiam duzego plusa. Nie jest moja intencja czynic z pana Pikuly geniusza zarzadzania na miare Taylora czy Webbera. Ale w skali Prudnika radzi sobie dobrze. Mozna sie z moja opinia zgodzic lub nie, kazdy ma do wlasnego zdania swiete prawo.
Na koniec pozwole sobie przytoczyc znane powiedzienie- Tam gdzie wszyscy mysla tak samo, nikt nie mysli zbyt wiele. Szanujmy swoje odmienne poglady, skale wartosci i cieszmy sie ze mozna dyskutowac bez cenzury. Zachowanie, w ktorym poluje sie szukajac haki na rozmowcow, ktorzy zaklocaja spokoj w bagienku wspolnych pogladow w kolkach wzajemnej adoracji krytyki wszelkiej formy wladzy jest niedorzeczne. Wiem ze w Polsce istnieje dawna tradycja buntu przeciwko wladzy, ale, na Boga, to dotyczylo okupantow! Nie demokratycznie wybranej wladzy! Ta krytykujmy, ale spokojnie-bez wojen i szabel!

Napisał(a): Prudniczanin, 2008-05-07 12:52:14


Przepraszam za błąd, tzn. nieobiektywnymi

Napisał(a): zastanawiajacy sie, 2008-05-07 11:07:58


Jeżeli jest winny, to niech zadecyduje o tym sąd, a nie opinia publiczna sterowana nie obiektywnymi artykułami Tygodnika.

Napisał(a): zastanawiający się, 2008-05-07 10:36:33


To w takim razie kto odpowiada za firmę jak nie dyrektor??????????? Sprzątaczka? woźny? Gdyby coś takiego wydarzyło się w prywatnej firmie to Pikuła już dawno zamknąłby drzwi z drugiej strony. Ufać to on może swojej żonie, kochance, dzieciom itd. a pracowników powinien kontrolować, tym bardziej że to publiczna firma, a nie jego prywata.

Napisał(a): kazik 1947, 2008-05-07 10:31:19


Aha, czyli należy zniszczyc Pikułę i skazać na publiczne potepienie, bo jego pracownica dopusciła sie kradieży. Najlepiej jeszcze wyzwac go od najgorszych, odebrac wszystko i skazać na przymusowe prace fizyczne. Czy wtedy społeczeństwo bedzie usatysfakcjonowane?
Za to dziennikarze dalej moga wypisywac co chca, bo tu przeciez chodzi o wolnosc słowa, a nie o to, ze sa stronniczy i szukaja taniej sensacji. Im nic nie mozna zarzucic, nawet gdy naciagaja pewne fakty i wypisuja kłamstwa. Manipulujanami jak chcą i to bez zadnych konsekwencji.

Napisał(a): zastanawiajacy sie, 2008-05-07 10:19:06


Sprawa w sądzie NIE TOCZY SIĘ PRZECIWKO dyrektorowi. Jej wynik ma tylko podoboczne znaczenie dla całej sprawy. Ważne jest to, że dyrektor publicznie powiedział, że nie zdawał sobie sprawy z tego, co pracownicy wyrabiali za jego plecami, że miał do nich zaufanie i że nie zna się na księgowości. To wystarczy. Sąd nie będzie go oczyszczał z zarzutów, bo na razie organy ścigania takich zarzutów mu nie stawiają. Czy to tak trudno zrozumieć?

Napisał(a): zniechęcony, 2008-05-07 10:04:06


W ZBK zagarnięto ponad 500 tysięcy złotych. Za każdą firmę odpowiada jej szef, więc o jakiej nagonce na Pikułę mówisz? To są fakty!!!!!!!!! Czy Ty tego nie rozumiesz, a może dla Ciebie pół miliona publicznej kasy to małe piwo. Oczywiście nie trzeba od razu wyrzucać Pikułę jak psa, można dac mu szansę, np. zatrudniająć na stanowisku szeregowego pracownika.

Napisał(a): precz z takimi dyrektorami, 2008-05-07 10:01:04


Krzysiu?!!!!!!!!!!

Napisał(a): zastanawiający sie, 2008-05-07 09:46:08


P.S. Dlaczego każdy rzadzący to dla nas oszust? Czy nie za szybko wydajemy wyrok?
A co do dziennikarzy, to miałam okazję troche popracować w tym zawodzie i muszę przyznać, że wykonując ten zawód trzeba na bok odłożyć własną moralność.
To oczywiście nie odnosi sie do wszystkich dziennikarzy, bo są wśród nich jeszcze ludzie z klasą, ale niestety nie u nas...

Napisał(a): zastanawiający się, 2008-05-07 09:44:59


no jak widac sam sie ujawniles krzysiu ;]

Napisał(a): prudniczanin - krzysztof s.., 2008-05-07 09:42:33


To po prostu świństwo linczować kogoś publicznie nie mając dowodów winy. Z tego co wiem sąd o nic Pikuły nie oskarżył, a jego sprawa nie schodzi z 1 stron Tygodnika. Czy to typowa polska zawiść? Chętnie pastwimy sie nad innymi, zwłaszcza tymi bogatszymi.
Cóż jest winny Pikuła, ze otrzymywał premie? kto z nas nie przyjął by jej od szefa?
Zastanawiam się jeszcze czy jeżeli p.Pikuła okaże sie niewinny, to Tygodnik zamieści sprostowanie i przeprosiny, bo jak na razie to czytam tylko tendencyjne artykuły dotyczace tej sprawy.

Napisał(a): zastanawiający się, 2008-05-07 09:24:51


Szkalujące wypowiedzi?
Wymienione poniżej osoby pełnią funkcje publiczne i muszą liczyć się z tego tytułu z krytycznymi uwagami i opiniami pod swoim adresem. Prawo dopuszcza takie opinie i krytykę, ale nie w postaci zniewag, lecz ocen i argumentów służących do uzasadnienia krytyki.
Pozdrawiam

Napisał(a): Krzysztof Saska, 2008-05-07 08:59:41


Bo inni są tacy sami jak Pikuła. Co to znaczy szkalujace komentarze? Co już Pikułę, Jochera, Chmielaka, czy innych nie można oceniać? Przecież biorą naszą kasą. Jak im się coś nie podoba to niech się odwalą z naszego garnuszka. Moja kolejnośc do odstrzału jest następująca: PIKUŁA, JOCHER, GRAJEK, CHMIELAK, a nad resztą zastanowię się później. Ale coś mi się nie chce wierzyć, że burmistrz FEJDYCH zrzuci ze stołka choć jednego z nich.

Napisał(a): obiektywny, 2008-05-07 08:19:42


A dlaczego moderator nie usuwa wypowiedzi szkalujących konkretne osoby?

Napisał(a): pytanko przed śniadankiem, 2008-05-07 07:14:31


Pan Jocher też ładną sumkę łapie…. Jednakże wracając do naszego ulubionego tematu :-) to dalej nie wiem czym tak naprawdę Pan Prudniczanin się kieruje… dyskutujemy już tu troszkę i nie widzę jakiś solidnych fundamentów, na których opiera się ta obrona… Naszą tu większość, myślę, że wręcz i bardzo interesuje główny powód obrony jak i powód pozytywnej subiektywnej oceny. Nawet jeśli jest Pan radnym, sąsiadem Pana Pikuły, czy rodziną, to zdaje się Pan być zbyt inteligentny, by tylko takimi motywacjami się kierować, więc co tak naprawdę jest powodem?

Napisał(a): Zniesmaczona, 2008-05-06 23:30:41


"innych" już po dobranocce.

Napisał(a): Rak, 2008-05-06 22:01:08


Ta subiektywna ocena "inni" opiera się na bardzo solidnym argumencie. I to Ciebie nie przekonuje?

Napisał(a): Rak, 2008-05-06 22:00:19


na takiej samej podstawie na jakiej inni uczestnicy dyskusji twierdza ze powinien zrezygnowac-czyli subiektywnej, zewnetrznej obserwacji.

Napisał(a): Prudniczanin, 2008-05-06 21:46:19


Na jakiej podstawie uważasz Prudniczaninie, że dyrektor ZBK dobrze zarządza swoim zakładem? Masz dostęp do księgowości? Rsdni co roku zapoznają się ze sprawozdaniami szefów jednostek organizacyjnych gminy i prawie w 100% je przyklepują, a mimo to, w ZBK wydarzyła się feralna afera finansowa na dużą skalę. Przekonaj mnie - i pewnie innych - że to doskonały menadżer, że już panuje nad swoim personelem itd. A jeżeli nadal ktoś go robi w balona, przecież przed sądem przyznał się, że nie zna się na finansach. Czy ty naprawdę wierzysz, że podatnicy chcą mu dać drugą szansę? A jeśli nie chcą, to czy miejska władza nie powinna zareagować?

Napisał(a): też Rak, 2008-05-06 21:41:43


bo, jak pisze w artykule, pan Pikula otrzymuje premie regulaminowa-a taka premia regulowana jest przez Kodeks Pracy i na podstawie tej ustawy pisalem com pisal. Prosciutkie. Wystarczy tylko przeczytac czego dotyczy dyskusja.

Napisał(a): Prudniczanin, 2008-05-06 21:35:30


Prudniczaninie, twierdzisz teraz, że nie widziałeś regulaminu pracy dyrektora ZBK, a wcześniej wyjaśniłeś, na jakich zasadach pan Pikuła otrzymuje premie, co ma wynikać z tegoż regulaminu???

Napisał(a): Rak, 2008-05-06 21:25:42


na pewno dyrektora ZUK, pana Jochera-to tak na wstep. Mysle ze po prostu nie nadazaja za czasami i nie potrafia juz ogarnac swoich zakladow.

Napisał(a): Prudniczanin, 2008-05-06 19:11:04


Kogo Pan nominuję do usunięcia ze stanowiska?

Napisał(a): Zniesmaczona, 2008-05-06 18:27:47


regulaminu pracy pana pikluy nie widzialem wiec nie wiem co jest tam zapisane. Zgadzam sie ze nie kazdy nadaje sie na kazde stanowisko i chetnie wskaze kilku dyrektorow w Prudniku ktorzy powinni je stracic- czy natomiast jest wsrod nich pani Pikula-pani uwaza ze tak, ja ze nie (ze wzgledu na to, ze radzi sobie dobrze z zarzadzaniem przedsiebiorstwem na miare finansowych mozliwosci tegoz). Ale pewnie nasze stanowiska znowu sie rozmina.

Napisał(a): Prudniczanin, 2008-05-06 16:41:22


Panie Prudniczanin czy Pan mi odpowie na pytanie?

Napisał(a): Zniesmaczona, 2008-05-06 13:36:04


temat zdaje sie zamkniety, ale dobra proba demaskacji. Szkoda ze chybiona. I szkoda tez ze zamiast udzielac sie w dyskusji na temat kolejna osoba probuje wycieczek osobistych w moja strone.

Napisał(a): Prudniczanin, 2008-05-06 10:40:15


Krzysztofie (prudniczanin) studencie prawa administracji, daj na luz, bo ujawnie czyim jesteś synem. Będzie ciekawie, jak się wszyscy dowiedzą, kto tak broni urząd. Pozdrawiam.

Napisał(a): niemysłowiczanin, 2008-05-06 08:10:22


Panie Prudniczanin, ale czy w regulaminie Pan Pikuła nie ma zapisu, iż ma on dopilnować finansów? To punkt Jego obowiązków, obowiązek jest obowiązkiem. Nie należy tylko wybierać sobie punktów, które są nam wygodne. Szanuję również Pana zdanie, tylko nie potrafię pojąć… zatracono 500 tysięcy, nie jeden Polak takiej kwoty przez życie nie zarobi, pracując legalnie i ciężko, np. we Frotexie . Nie znam Pana Pikuły, może jest wspaniałym sąsiadem, wujkiem, szwagrem czy kim tam jeszcze, ale to jest teraz nie istotne. Nie twierdze, by skreślać go, ale nie jesteśmy nieomylni i genialni, więc nie każdy nadaje się na każde stanowisko. Pozdrawiam

Napisał(a): Zniesmaczona, 2008-05-05 21:20:08


To się pan mylisz w dzisiejszych czasach i przedsiębiorstwo i armia działać powinny w granicach obowiązującego prawa. Jeżeli tego prawa się nie przestrzega to rodzą się właśnie takie sprawy jak ta w ZBK.

Napisał(a): Włodzimierz 57, 2008-05-05 20:50:31


Przedsiebiorstwo to nie jest armia...
hm... Abstrachujac od afery finansowej-nie powiedzialbym zeby pan Pikula byl kiepskim dyrektorem. W miare mozliwosci finansowych radzil sobie dobrze w kierowaniu przedsiebiorstwem, ale to oczywiscie tylko moja subiektywna ocena.Ciagle uwazam ze nie powinno go sie skreslac tylko z powodu obdarzania zaufaniem podwladnych-bo przy jego braku mozna doprowadzic w firmie do paranoi.Ale oczywiscie ze ktos moze miec inne zdanie i nie widze w tym nic zlego.
Slusznie Pani zauwaza ze temat nieco nam sie rozszerzyl :-) w zasadzie moja intencja bylo tylko zwrocenie na drobne niedopatrzenie autora artykulu a z tego zrobila sie naprawde dluga i porzadna dyskusja :) ale to dobrze-bo dialog to podstawa dobrze funkcjanujacego spoleczenstwa.
domyslam sie ze ani pani nie przekonam, ani mnie pani nie skloni do zmiany zdania-zatem proponuje na tym zakonczyc debate- ze swojej strony zapewniam o tym ze rozumiem i szanuje odmiennosc Pani opinii. Pozdrawiam!

Napisał(a): Prudniczanin, 2008-05-05 20:40:23


W armii jest taka zasada, dowodzisz - odpowiadasz, pan Pikuła kierował miejską firmą zapewne miał opracowany kompetencyjny zakres obowiązków na zajmowanym stanowisku, jeżeli brak w tym zakresie zapisów o odpowiedzialności za finanse firmy oraz zapisów o działalności kontrolnej to trzeba się dobrać do ..... jego przełożonym, ale jeżeli takowe zapisy są to mowa o zaufaniu itp to tylko sciema, gość nie wykonywał tego za co pan Burmistrz mu płacił i powinien ponieść stosowne konsekwencje. To że pan Burmistrz takowych nie wyciągnął świadczy nie za dobrze tylko o nim. A nauka na błędach - dobrze ale nie za moje - nasze pienoądze.

Napisał(a): Włodzimierz 57, 2008-05-05 20:32:00


Panie Prudniczanin widzę, że się nie możemy wygadać w temacie- Pan Pikuła, który zdaję się być niczym rzeka… :-) ja uważam i nie sądzę bym zmieniła zdanie, iż błąd jaki popełnił „Bohater” naszej dyskusji był mały, bądź mało szkodliwy. Ba! wręcz uważam, że jest to wielka wina. Czy rzeczywiście odpowiednim wyjściem jest danie kolejnej szansy temu Panu? Ile ich dać? ile jeszcze poniesiemy szkód? Ok, dajmy szansę Panu Pikule, ale na innym stanowisku, tym razem o mniejszej randze. Błąd- nie przestępstwo- jak to Pan piszę…w zależności z jakiego punktu na to patrząc, bo dla ludzi mieszkających w budynkach Pana Pikuły, to będzie to przestępstwem… Uważam, iż każdy z nas powinien być odpowiedzialny za swe czyny i ponosić konsekwencje w razie złego wykonania, bądź nie wykonania swych zadań. Tym bardziej ludzie „władzy”, oraz osoby dojrzałe-bo jaki przykład dajemy młodym?
Szanuje ludzi, którzy umieją schylić głowę, powiedzieć-przepraszam i ponieść konsekwencje swych błędów…
Temat manager: czy nie warto zatrudnić młodego, z werwa, z pasją, z siła młodości? Za 5 tysięcy niech Pan uwierzy, ze znalazł by się taki, a nawet za 3tysiące na początek….
Cytuje Pana: „A kiepskich raczej nie potrzebujemy-szkoda pieniedzy.” - to Pana opinia do managera. Tu bym chciała zaakcentować!!! A, NIE SZKODA PIENIĘDZY NA PANA PIKUŁE, SKORO JEST KIEPSKI??????????????????? Nie dość, ze dostaje ładną pensje, dostaje regularnie premię, z jego pracy ludzie nie są zadowoleni, to jeszcze ile pieniędzy straciliśmy przez jego niedopilnowanie. Czy nie uważa Pan, że za dużo strat finansowych jak na jednego człowieka?

Napisał(a): Zniesmaczona, 2008-05-05 20:16:53


Pani Krysiu, na ty nie przeszlismy jeszcze. to raz. Dwa-nie pracuje w urzedzie, wiedza jaka mam jest ogolnodostepna dla obywateli a znajomosc prawa wynika z moich studiow.to dwa. To, ze zauwazylem blad w artykule nie swiadczy o tym, ze koniecznie zalezy mi na likwidacji mediow celem, jak to pani ujela, krecenia walkow-mocna nadinterpretacja. Za to pani kultura prowadzenia dyskursu pozostawia wiele do zyczenia.
panie kaziku- to ze tu nikt nie popiera mojego toku myslenia, znaczy sie ze was czworo udzielajacych sie w temacie mysli inaczej. 4 osoby to nie jest specjalnie reprezentatywna grupa. Poza tym nie mam zamiaru rezygnowac ze swojej opinii tylko dlatego ze pan uwaza ze ma pan monopol na racje w tym kraju.Nie potrafi pan argumentowac swojego stanowiska poslugujac sie tylko haslami w populistycznym duchu.
Pani Zniesmaczona- ciesze sie ze chociaz z pania mozna porozmawiac. Czy Pikula powinien odejsc? mowi pani ze tak. szczerze mowiac wolalbym zeby zostal i mial szanse sie wykazac tym samym rekompensujac spoleczenstwu swoj blad (blad-nie przestepstwo) polegajacy na obdarzaniu zaufaniem podleglych mu pracownikow.poza tym, wracajac do tematu tych innych, ktorzy mieli by przyjsc na jego miejsce-jaki dobry manager przyjdzie pracowac do gminnej spolki za 5tys zl? obawiam sie ze nie znajdziemy. A kiepskich raczej nie potrzebujemy-szkoda pieniedzy.

Napisał(a): Prudniczanin, 2008-05-05 14:37:58


Zniesmaczona, czego Ty od nich wymagasz? Przecież to święte krowy, a dyrektor Pikuła najlepszy z najlepszych. Dać mu 6, 10, albo 15 tys premii, bo chłopczyna taki dobry. Nie widzisz zmian w kamienicach? Na Traugutta wkręcili żarówki, a nie było przez 2 lata. Tak więc premia jak najbardziej zasłużona, ciężko wypracowana. O, przepraszam, regulaminowa, bo burmistrz zlecił wymianę żarówek, a Pikuła zadanie wykonał. 2.300 do kieszonki wpłynęło. Pozdrawiam

Napisał(a): kazik 1947, 2008-05-05 12:58:51


Widzę, iż dyskusja przemieniła się w pole walki i to nie tylko na argumenty… Skończmy czepiać się mediów, bo to naprawdę nonsens..Może lepiej skupiając się na faktach, to faktem jest, iż Pan Pikuła się zaślimaczył, zaspał, badź jak to mówi młodzież „olał swe obowiązki”. To piękne, ze Pan Pikuła ufał swym pracownikom, ale zaufanie to jedno, a obowiązki to drugie. Faktem jest, że Pan Pikuła zawiódł wielu ludzi, bo od niego zależy bezpieczeństwo nie jednego mieszkanca. Przecież brak żarówki na klatce schodowej może być powodem uszczerbku na zdrowiu… Faktem jest wielka kwota jaka została skradziona, przeliczmy ile za te pieniążki można zrobic…
Prawdą jest, że gdyby Pan Pikuła miał przysłowiowe „jaja jak facet”, to sam by odszedł przepraszając za swój błąd.
Kolejną sprawa jest to, iż nie można Pana Pikuły „pogłaskać”, bo w porównaniu do innych nie jest najgorszy, to jest bulwersujące !!!są gorsi od niego, to wszystkich wyrzucić, bo wielu by się znalazło na ich stanowiska i może wkońcu lepszych. A, oni wstając na 6 rano do fabryki i pracując fizycznie za marna pensyjke, może by docenili wartość pieniądza.
Kolejnym faktem jest to, ze bardzo wielu mieszkańców Prudnika głosujących na obecnego Burmistrza jest zawiedzionych jego postawą. Co innego przed startowaniem w wyborach i podczas kampanii, a co innego teraz. Wstyd, by dojrzały mężczyzna tak postępował i to dla czego? Dla marnej władzy i kasy pozbyć się własnego „ja”.
Poza tym ludzie na sesji przestańcie kaleczyć nasz język, stanowisko czegoś wymaga, a nie tylko brania wynagrodzenia.

Napisał(a): Zniesmaczona, 2008-05-05 12:36:29


dla takich jak ty prudniczanin pewnie najlepiej jakby media przestały istnieć. Mógłbyś wtedy kręcić wałki do woli. Oj, by się dziło...

Napisał(a): krysia, 2008-05-05 11:58:01


Prudniczanin, nie myślę jak TY? Tu nikt nie popiera twojego toku myślenia, bo nikt nie będzie popierać przecież lenistwa dyrektora ZBK i kolesiostwa ze strony jego szefów.

Napisał(a): kazik 1947, 2008-05-05 11:55:22


racja Włodzimierz 57!!! Pozdrawiam normalnych, uczciwych ludzi. Gdyby dyrektor Pikuła miał godność, to sam by zrezygnował i poprosił o przesunięcie na stanowisko szeregowego pracownika ZBK

Napisał(a): kazik 1947, 2008-05-05 11:51:58


prudniczanin to ta sama osoba, która na forum prudnik.info występuje pod nikiem MŁODY. Sprawdziłam jego większość wypowiedzi dotyczących wielu tematów. I co? Wypowiada się typowo jak urzędnik, posługując się informacjami, które są znane tylko lordom z gmachu przy ul. Kościuszki lub osobom podległych jemu instytucji. Ja wzięłam udział w ostatnich wyborach... szkoda czasu i zachodu.

Napisał(a): krysia, 2008-05-05 11:48:06


Czlowieku, czy do ciebie nie dociera ze nie jestem pracownikiem urzedu ani tym bardziej burmistrzem? TO ZE NIE MYSLE JAK TY nie znaczy ze pisze we wlasnej sprawie. Skup sie na tym i moze zamiast zajmowac sie mna to zajmij sie meritum prowadzonej tu dyskusji. Odpusc sobie osobiste wycieczki.

Napisał(a): Prudniczanin, 2008-05-05 11:42:33


Pan prudniczanin i jego ble ble to tylko zamulanie sprawy. Fakty są takie jakie są. ktoś kradł przez długie miesiące kasę z przedsiębiorstwa, ktoś odpowiadał za porządek i przestrzeganie prawa w tym przedsiębiorstwie, był zobowiązany do prowadzenia kontroli itp, itd. Jeśli tego nie robił bo ufał pracownikom to jego sprawa, jego błąd. To że ufał nie zwalnia go od odpowiedzialności za kierowaną przez siebie firmę. Dziwi mie to że ten ktoś siedzi jeszcze na urzędzie i bierze za to wynagrodzenie i gratyfikacje regulaminowe czy nie. jeśli dopuściło się do błędów , zaniechań a w rezultacie złodziejstwa to trzeba to piwo wypić,

Napisał(a): Włodzimierz 57, 2008-05-05 11:40:16


Sam nic nie pisz urzędasie, wpier się wymądrzasz, a teraz pouczasz innych, i to swoich wyborców. Przedstaw się to nie będzie problemu. Albo lepiej weź się do roboty, bo gmina spada na psy.

Napisał(a): kazik 1947, 2008-05-05 11:38:10


nei wydaje mi sie zeby to moja osoba byla przedmiotem dyskusji. Nie mam zamiaru tlumaczyc pani ze nie jestem wielbladem. Jak ma pani cos ciekawego do powiedzenia na temat dyskusji to prosze, jezeli tylko insunuacje-to moze niech pani nic nie pisze.
A to jaka premie dostaje dyrektor mozna latwo sprawdzic-PRZECZYTAC ARTYKUL O KTORYM ROZMAWIAMY.

Napisał(a): Prudniczanin, 2008-05-05 11:07:55


Prudniczanin, powiedz czym Ty się na codzień zajmujesz? Może jesteś spokrewniony z szefem ZBK, bo tak dobrze się orientujesz, jaką to Pikuła dostaj premie. A może jesteś rzecznikiem tych zakłamanych urzędników?

Napisał(a): krysia, 2008-05-05 10:50:51


Hmm... Dziennikarz jest zawodem zaufania publicznego, zawodem publicznym i jako taki podlega ocenie tak jak kazdy inny zawod bazujacy na kontakcie ze spoleczenstwem-o czym zreszta mozna poczytac w kodeksie etyki dziennikarskiej. nie obrazalem dziennikarza TP ale zwrocilem uwage na niescislosc artykulu z rzeczywistoscia-nie ma w tym nic zlego chyba? Nie widze powodu dla ktorego mielibysmy poswiecac rzetelnosc informacji na oltarzu wolnosci slowa (czytaj: kazdy pisze co chce i wrzuca do gazety, niezaleznie na ile ma to odzwierciedlenie w rzeczywistosci).
Panie Stan-premii nie przyznac nie mozna-bo jest to premia regulaminowa. wracamy znowu do poczatku dyskusji-premia regulaminowa nie ma charakteru uznaniowego.I bardzo prosze postarac sie w koncu to zrozumiec bo od tego zaczela sie dyskusja.
Co do kompetencji pana Pikuly-kazdy ma prawo do wlasnej oceny. Mozecie Panstwo uwazac ze skoro jednym z jego pracownikow byl zlodziej i on tego nie zauwazyl to nalezy go zwolnic-wasze prawo. Ja, chocby ze wzgledu na brak umiejetnosci w zarzadzaniu innych dyrektorow jednostek gminnych na ktorych tle pan Pikula calkiem niezle sobie radzi, nie oceniam go tak surowo. Popelnil blad-prawda, ale ten blad opieral sie na zaufaniu do podwladnych, na podstawie ktorego opiera sie dzialalnosc kazdego przedsiebiorstwa. Ale to moja opinia i nie mam zamiaru kogos na sile do niej przekonywac, pozdrawiam serdecznie!

Napisał(a): Prudniczanin, 2008-05-05 10:37:02


Jedna wielka pomyłka!!! Po prostu trafia mnie, jak słysze, że dziennikarz to, dziennikarz tamto, albo hasła „smatławiec”!!! Jeden wielki prymitywizm ! Panie Prudniczanin proszę się zastanowic ! Chyba oczywiste ,naturalne i potrzebne, że dziennikarz pisze co się dzieje! To, że przedstawi obie strony, a nawet wiecej, to świadczy o profesjonalizmie. Czy Pan nie potrafi zrozumieć zawodu- Dziennikarz??? Czy jest Pan zwolennikiem artykułów o spotkaniach w muzeum, o jasełkach itd.? Ludzi to dziś nie interesuje, bo niestety mają większe problemy. „Smatławiec”!!!! kolejny prymityzm. A, może skoro gazeta byłaby takim dnem to by już nie istniała? Jednakże ludzie kupują ją… I cieszmy się, ze mamy gazetę, która nie jest gazetka pod „władze”, bo dzięki temu możemy się dowiedzieć o choćby Panu Pikule i jego zaniedbanie, lenistwo, nieodpowiedzialnośc, oraz wysłuchać wypowiedzi samych zainteresowanych.
Sprawą oczywista jest, iż Pan Pikuła powinien zostać odsunięty ze swego stanowiska, gdyż się nie sprawdził. Przyszłość, to pokaże, choć powinno to już nastąpić. Przekonamy się jakiego mamy Burmistrza. Czy jest to człowiek z zasadami i z honorem czy niestety jest tzw. „kukiełka w wielkim teatrze”.
Panie Prudniczanin czy Pan nie występuje też pod nikiem MŁODY????

Napisał(a): Zniesmaczona, 2008-05-04 22:05:36


Tak jak pisałem, rzecznik urzędu twierdzi, że lepiej żeby była premia, niż większa pensja z tą samą kasą (czyli nie ma innego wyjścia jak tylko "plus permia", a nie "bez premia"). Że to takie motywujące. Jak coś takiego może być motywujące, skoro od zawsze, co miesiąć dyr. Pikuła premię zawsze otrzymuje i to w maksymalnej wysokości? Gdyby chociaż raz nie dostał... to może miałby motywację.
Czy jesteśmy frustratami? Może? A może jesteśmy zwykłymi ludźmi zniechęconymi postępowaniem władz miasta w tej sprawie? Dyrektor Pikuła nie jest oskarżonym w toczącym się procesie, dlatego sąd nie ma tu nic do rzeczy. Do rzeczy jest natomiast stosunek burmistrza do tej sprawy i uznanie, czy osoba pełniąca funkcję szefa jednostki gminnej, który nie potrafił dopilować swoich pracowników przed okradaniem ludzi, nadal może zasiadać na takim stanowisku. Pewnie gdyby zapytać mieszkańców, większość z nich opowiedziałaby się za usunięciem dyrektora Pikuły ze stanowiska. Z prostej przyczyny. Publicznymi pieniędzmi nie może zarządzać fajtłapa z zaufaniem. To deprymujące, że władza nie chce tego zrozumieć i idzie w zaparte. Czy nasz "smatławiec" będzie o tym pisał, czy nie sprawa jest dobrze znana mieszkańcom i z politycznego punktu widzenia odbija się bardzo negatywnie względem obecnych burmistrzów.

Napisał(a): Stan, 2008-05-04 21:21:54


szczerze mowiac bawi mnie setnie grupka frustratow w stylu lokatora czy kazika ktorzy w odmiennosci cudzych pogladow dopatruja sie spisku wszechmocnego, mrocznego URZEDU i jego zlowrogich poplecznikow. Panowie, do jasnej cholery, inni maja prawo miec swoje zdanie i to wcale nie znaczy ze od razu jest to burmistrz albo jego zastepca. Takowoz-ze strachu przed wasza intelektualna potega, cietoscia riposty oraz blyskotliwoscia i polotem nie bede dluzej z panami polemizowal (tak-to byla ironia panowie).
pani Zniesmaczonej dziekuje za to za mozliwosc normalnej wymiany pogladow na poziomie :) dakt-przyznaje racje ze dziennikarza praca jest zgola inna od polityka. ale dziennikarz przedstawiajac poglady obu stron umieszcza artykul w jakims kontekscie przez co ma wplyw na opinie publiczna. I tak jak polityk musi liczyc sie z ocenami wyborcow, tak tez dziennikarz ponoszac odpowiedzialnosc za rzetelnosc informacji musi brac pod uwage glosy krytyczne.
Co do pana Pikuly-sprawe jego winy, zaniedbania wole pozostawic sadowi. natomiast premie otrzymuje za terazniejsza dzialalnosc. raz jeszcze powtorze-wole taki zadaniowy system wynagradzania od stalej wysokiej pensji ktora nie motywuje do wytezonej pracy.
Co do mlodziezy-akurat tu sie nie zgodze.sam pare lat temu bez wiekszych pieniedzy organizowalem sobie czas-w szkole na kolkach,troche muzyki, malarstwa. jest co robic. trzeba chciec tylko. a ze wsrod mlodych panuje marazm-to tez troche ich wina.

Napisał(a): Prudniczanin, 2008-05-04 14:50:39


Chciałem go wyróżnić, bo czepi się, że wszechwiedzącego obrażam:)

Napisał(a): lokator, 2008-05-04 14:30:08


PRUDNICZANIN PISZE SIĘ OD MAŁEJ LITERKI :)

Napisał(a): ORTOMANIAK, 2008-05-04 14:16:38


to kogo reprezentuje pan PRUDNICZANIN łatwo wywnioskować z jego wypowiedzi. Nadanie premii w myśl prawa, regulaminu itd. No powiedźcie kto tak dobrze w tych sprawach może się orientować? Może Heniu z Myńskiej co mu tynk na głowe leci, a okna razem z futrynami wypadają, a może Gieniu z Chrobrego co już rok prosi ZBK o żarówkę do klatki schodowej, a może to Józiu ze Szkolnej co łamie nogi na wybrakowanych schodach, a rodzinę z rajchu przyjmuje jak w chlewie, a może po prostu to Stasiu co mieszka pod lasem i zajada łyżkami kawior i ma zioma w podprudnickiej wsi? PRUDNICZANIN! Nie kpij ze społeczeństwa, bo cie pokara w nadchodzacych wyborach.

Napisał(a): lokator, 2008-05-04 14:13:48


Szlag mnie trafia i krew zalewa jak czytam jak tu ktoś broni urząd. Toż to jeden z klakierów burmistrza Fejdycha tak słodko się wypowiada. Nie trzeba być alfą i omegą, a wystarczy trochę pomyślunku, żeby zorientować się który to. PRUDNICZANIN! Nie wal ściemy i wciskaj, że nie reprezentujesz interesów włodarzy tego miasta, bo nie jesteśmy tacy głupi jak ty mądry. A teraz do sprawy. Ludziska, nie dajcie wciskać sobie tych banialuk. Przecież nie tak dawno jegomość HAWRON i jegomość FEJDYCH jako radni gminy Prudnik krytykowali pracę dyrektorów jednostek. Gdy już się jednak dosiedli do koryta, weszli z nimi w porozumienie, bo tak wygodnie. Z panem Jocherem, Grajkiem, Pikuła i innymi. Kpiny. Jesteście jak chorągiewki na wietrze, nie powiem mocniej i dosadniej, bo musiałbym obrazić wykonujące najstarszy zawód świata. W artykule moją uwagę przykuła pewna wypowiedź. Otóż burmistrz Fejdych mówi, że gdyby teraz dyrektor Pikuła nie dopełnił obowiązków, to przestałby być dyrektorem. Burmistrzu Fejdych!!!!!!!!! Pobłażasz ot tak ludziom, przez których gmina jest biedniejsza o 500 tys zł i to z okresu kiedy byłeś radnym. A może masz krótką pamięć? To do apteki po specyfiki i na rentkę się udaj. Lokalny trafnie poruszył wątek obecnych burmistrzów. A może jakaś gazeta zainteresowałaby się tematem i popytała pracowników Spółdzielni Rolniczej i Pioniera jak to było za czasów kiedy szefowali im HAWRON i FEJDYCH. Chętnie sam coś dorzucę, jak będzie trzeba. Pozdrawiam wszytskich podatników tej gminy, którzy są zmuszeni łożyć ciężko zapracowane pieniądze na wyżej wymienionych.

Napisał(a): Kazik 1947, 2008-05-04 13:48:08


C.D Proszę uwierzyć, ze dziś dorastające osoby nie interesuje wystawa w muzeum, a to czy znajda prace!! Nawet po zdobyciu wykształcenia jest z tym problem. Jeśli ktoś chce by Prudnik, za ileś lat stał się miastem emerytów, to jest na dobrej drodze, ale to bardzo przygnębiające.

Napisał(a): Zniesmaczona, 2008-05-04 13:24:48


hmmmm... Panie Prudniczanin...jeśli chodzi o media i władze, to bawią mnie a jednocześnie złoszczą pewne hasła. Dziennikarz, to człowiek, który informuje czytelnika o tym co się dzieje...Proszę zwrócić uwagę, iż w artykułach mają okazję wypowiedzieć się obie strony, a dziennikarz to OPISUJE. Czasem daje swój komentarz, refleksje jak my tu... Zbyt wielu ludzi myli zagadnienia i patrzy na dziennikarza jakby to on stworzył opisany problem. A, władza? władze, to denerwuje, że mieszkańcy dowiadują się o ich potknięciach, które często chcą schować. Jednakże decydując się na robienie "kariery politycznej" trzeba mieć świadomość, iż na nasze nawet najmniejsze kroczki będą patrzeć i oceniać...Należy mieć dystans do siebie, trochę krytyki i KULTURY, bo dziś niestety tego nam brakuje. Nie mogę twierdzić, iż czyny Pana Pikuły są wręcz beznadziejne, bo tu by się zadało pytanie, skąd ten człowiek na tym stanowisku? A, następnie doszlibyśmy do znajomości itd. Proszę jednak nie odwracać uwagi od sedna sprawy. Pełniąc jakieś stanowisko, TRZEBA coś robić i jakieś zadania wypelniać, ale takie niedopilnowanie jakiego dokonał Pan Pikuła, to brak słów!!! Czy uważa Pan, iż powinniśmy po prostu o tym zapomnieć??? Pokazać innym, że tak można??? Dać wręcz naganny przykład do naśladowania??? A, wręcz bardzo mnie interesuje obiektywna ocena porównawcza regulaminu obowiązków Pana Pikuły z jego dokonaniami. Tylko podkreślam obiektywna i prawdziwa…oraz to co znaczą słowa, iż Pan Burmistrz nigdy nie odmówil Panu Pikule- interesujące…
Jeśli chodzi o managera, to proszę Pana, dziś w cenie jest WIEDZA.
Kultura? W zalezności o czym dokładnie mówimy. Na pewno wolałabym byśmy się zajeli młodzieżą, bo to jest przyszłość. Mało, a nawet bardzo mało jest propozycji dla młodzieży wszelkich zajęć i działań poza szkołą. Jeśli ktoś nie ma ustawionych rodziców, zarabiających…, którzy dadzą na wszelki rozwój, to co takie dziecko ma robić? Widzimy zresztą to po parkach co robia…Proszę uwierzyć, ze dziś dorastające osoby nie inter

Napisał(a): Zniesmaczona, 2008-05-04 13:22:12


dokonczenie: ...wladze powinny siedziec w domu przy garach, startuj pan w wyborach! Pozdrawiam serdecznie i licze na dalsza merytoryczna dyskusje

Napisał(a): Prudniczanin, 2008-05-04 12:23:01


rozumiem ze kazdy, kto nie zgadza sie z krytyka wladz i dostrzega bledy popelnione przez krytykow-musi byc przedstawicielem tychze wladz. Zniesmaczona zawiode-nie jestem reprezentantem ani burmistrza, ani organow gminy w ogole. Ba, mam nawet takie samo prawo do krytyki mediow jak pani Zniesmaczona do krytyki wladz. Ale dosc o tym.
rozumiem ze pani wymaga aby w rok dzialalnosci nowych wladz naprawione zostaly zaniedbania z ostatnich lat 20. obawiam sie ze tego zrobic sie nie da, ale jezeli zna pani rozwiazanie-prosze podac do publicznej wiadomosci, narod wdziecznym bedzie. ze sprawozdan dzialalnosci ZBK, ogolnie zreszta dostepnych, wynika ze w zeszlym roku wyremontowano cos okolo 30 jezeli mnie pamiec nie myli klatek, przeprowadzono najpilniejsze prace remontowe w mieszkaniach socjalnych. do szczegolowej lektury odsylam do ZBK. takze cos sie dzieje-a ze nie wszystko naraz? cudow nie ma.
co do kompetencji-widocznie spelnia dyrektor ZBK swoje obowiazki ustalone regulaminem skoro dostaje pensje (swoja droga-pierwszy post napisalem w kwestii formalnej, czyli przeoczenia obowiazku nadania tejze premii w mysl prawa o czym autor artykulu nie napomknal a zrobila sie z tego powazna debata-co tez cieszy ;) ).a wysokosc pensji innych dyrektorow? co do kompetencji czesci z nich mam duze zastrzezenia, ale powiem tylko ze rzadko sie zdarza zeby dobry manager chcial pracowac za mniej niz 10tys zl.
Co do salonow-pani wyobrazenie o mnie jest moocno przesadzone i szczerze mowiac nie wiem skad sie to pani bierze. natomiast ponawiam pytanie-panstwo ma zaniedbac potrzeby kulturalne (dla przykladu) obywateli (owszem, zgadzam sie ze nie wszyscy je maja-takze z powodu ubostwa) tak dlugo,az sprawy socjalne zostana rozwiazane? uwazam ze nie. pani ma prawo do swojego zdania.
Co do pana Lokalnego-powielanie glupawych opinii bez wlasnej refleksji a takze bez konkretnych argumentow jest i bezsensowne, i niekoniecznie dobrze swiadczy o panu. A skoro uwaza sie pan za tytana intelektu w porownaniu z ktorym wladze miasta a zapewne i kraju pow

Napisał(a): Prudniczanin, 2008-05-04 12:20:32


Polityka personalna i gospodarcza Burmistrza i jego zastępcy jest po prostu katastrofalna. Grozi w przyszłości kłopotami dla tego i tak już mocno doświadczonego miasta. Już dzisiaj uporczywie krąży opinia o Prudniku że jest to Tumanowo które nie ma żadnych perspektyw. Obecny Burmistrz może co najwyżej sprawować funkcję sołtysa w swojej rodzinnej wsi.Zastępca powinien raczej zająć się spóldzielniami ale tym razem z sukcesem.

Napisał(a): Lokalny., 2008-05-04 11:22:50


Pnie Prudniczanin, a może właściwie by było Panie Wysłanniku pewnych władz :-) Prawdą wszędzie widoczną (szkoda,że i w naszym miasteczku) jest to, iż ludzie "u góry" ludziom "u góry". Co Pan Pikuła dokonał? Ja jako zwykła Prudniczanka widzę, iż tam gdzie budynki były obskurne,tam takie pozostały. W zasadzie są w gorszym stanie,bo czas upływa. Nie żałuję Panu Pikule łącznej kwoty ponad 6 000,niech ma! ale za pracę, oddanie jej i DOKONANIA! Zaufanie do pracowników? Owszem, ale rozsądnie. Pan Pikuła uznał,że należy wierzyć swym podwładnym, ale CO Z LUDŹMI, KTÓRZY JEMU ZAUFALI????? Co do wyroku, nie spekulujmy, bo od tego jest sąd. Pan Pikuła popełnił błąd i powinien ponieść karę jak każdy. A, być moze zajmowane stanowisko go przerosło? Nie kazdy nadaje się na każde stanowisko. A, sprawa nie tyczy się tylko Pana Pikuły, bo inne wynagrodzenia i dokonania też bywają śmieszne. Co do kultury: może Pan tego nie rozumie obracając się na tzw. "salonach", ale sa ludzie, którym nie w głowie kultura, a to, co do garnka włożyć. Jednak kolejną prawdą jest to, iż ten co ma, zrobi wszystko, by mieć jeszcze więcej nie zważając na innych...Pozdrawiam i polecam chwile refleksji...

Napisał(a): Zniesmaczona, 2008-05-04 11:15:50


primo: z dwojga zlego wole zeby dyrektor byl wynagradzany premia za prace wykonana niz zeby dostal taka sama sume w pensji zasadniczej niezaleznie od tego co udalo mu sie wykonac z podstawowych zadan-tak jest zdziebko logiczniej, nieprawdaz?
secundo-do Zniesmaczonej- premie dostaje za wykonanie comiesiecznych zadan, prawomocnym wyrokiem nie zostal skazany (i raczej nie bedzie) wiec nie ma sensu sie nad nim pastwic (spytac nalezy siebie uczciwie-czy ludzi z ktorymi pracujemy i ktorym ufamy sprawdzamy przy kazdym kroku czy aby nie kradna? raczej nie-na tym polega wspolzycie spoleczne). a co do argumentu o biedzie-w ten sposob myslac mozna nie wydawac na kulture, sztuke pieniedzy publicznych tak dlugo az sprawy socjalne nie zostana zalatwione, tylko jaki w tym sens? budzet wymaga rownowagi takze pod wzgledem dzielenia pieniedzy na rozne rodzaje publicznej dzialalnosci. Poza tym- ani dziennikarz ani polityk nie jest swieta krowa, i jezeli ten pierwszy palnie glupstwo to nie widze powodu do przymykania oczu i udawania ze nic sie nie stalo.
panie Stan-skoro dostaje premie co miesiac w maksymalnej wysokosci to widocznie wypelnia calkowicie swoje zobowiazania wynikajace z regulaminu-a burmistrz stosujac sie do starej rzymskiej zasady pacta sund servanda wyplaca mu premie.

Napisał(a): Prudniczanin, 2008-05-04 01:10:58


A, czemu tu jak zawsze Dziennikarz winien? bo ujawnia ukrywane "brudy"? i bardzo dobrze!!!! należy mieć odwagę głośno się przyznać do własnych czynów

Napisał(a): Zniesmaczona, 2008-05-03 22:25:23


Pan Pikuła jak dostawał, to brał- da się zrozumieć, ale co robi Pan Burmistrz???? Dawać premie za nieupilnowanie swych obowiązków!!!!!!! kiedy to inni poszukują środków do życia, jeszcze inni nie mają na książki dla dzieci, a drogi dziurawe..itd itp
Niestety,ale żałuję oddanego swego glosu w wyborach na obecnego pana Burmistrza....

Napisał(a): Zniesmaczona, 2008-05-03 22:21:31


To w takim razie skandal, że nowy burmistrz od tak długiego czasu nie zmienia tak idiotycznego regulaminu wynagradzania, czy zapisów umowy o pracę według, którego pracownik jest CO MIESIĄC premiowany W MAKSYMALNEJ WYSOKOŚCI! Skandal też, że burmistrz co miesiąc przyznaje maksymalną stawkę premii dyrektorowi (sekretrz gminy wyjaśnił, że nie musi być zawsze maksymalna). Trzeba dokładniej czytać wypowiedzi z artykułu - seketarza gminy. Jak można nadal utrzymywać regulamin wynagradzania, czy zapisy umowy o pracę wg których premię dostaje się ZA NORMALNĄ PRACĘ, a jeśli tę pracę się źle wykona to się dostaje mniejszą premię albo w ogóle, co się oczywiście w tym wypadku nigdy nie wydarzyło!? Ludziska, za uchybienia w pracy to się pracownika kara, albo wywala z pracy, a nie pozbawia COMIESIĘCZNEJ premii. Jak widać nowa władza wcale nie ma zamiaru robić porządku w tej "stajni Augiasza". Tylko czekać na zmianę kiedy władza włączy maksymalną stawkę premii do wynagrodzenia podstawowego dyrektora ZBK. Prawda?

Napisał(a): Stan, 2008-05-03 21:43:18


coz... premia jest to regulaminowa, a wiec za Kodeksem Pracy- jest to premia, ktorej warunki uzyskania a nawet jej wysokosc zostaly z gory okreslone w regulaminie premiowania albo regulaminie wynagradzania. przysluguje ona pracownikowi gdy zostalo to ustalone w umowie o prace albo w przepisach placowych a pracownik spelnil warunki do jej otrzymania. przyznanie premii tej wiec nie jest uzaleznione od swobodnego uznania organu decydujacego o jej przyznaniu tylko od spelnienia warunkow do jej otrzymania... taaa... a co pisze TP? ze burmistrz uznaniowo i niesprawiedliwie (bo afera w zbk byla) przyznaje co miesiac premie Pikule... a co najsmiesniejsze-regulamin ow na podstawie ktorego premia trafia do dyrektora ZBK zostal ustalony jeszcze przez poprzedniego burmistrza ;)
na przyszlosc fajnie by bylo gdyby redaktorzy zanim zaczna o czyms pisac to sprawdzili o co w zasadzie tak naprawde chodzi zamiast bzdury pisac...

Napisał(a): Prudniczanin, 2008-05-03 16:40:57


Apel do wszystkich gminnych urzędników - róbcie tak jak PIKUŁA burmistrz da wam jeszcze premię. To się w głowie i gdzie indziej nie mieści Gość dopuścił do nadużyć i jeszcze nagrodę bierze

Napisał(a): Włodzimierz 57, 2008-05-02 21:31:08





Strona główna | W bieżącym numerze | Wcześniejsze numery | Redakcja

W celu kontaktu z dziennikarzami Tygodnika Prudnickiego prosimy pisać na adres  redakcja@tygodnikprudnicki.pl
Uwagi i pytania odnośnie serwisu internetowego prosimy kierować na adres  internet@tygodnikprudnicki.pl

Powiadomienia:  Atom   RSS






Copyright © 2006-2010   Spółka Wydawnicza   Prudnik

Nasze konto: Spółka Wydawnicza ANEKS, ul. Kościuszki 13a, 48-200 Prudnik
Nr konta: Bank Zachodni WBK 1, Prudnik  84 1090 2226 0000 0005 7401 1084


Wszelkie prawa zastrzeżone.
Wykorzystywanie materiałów prezentowanych w serwisie bez wcześniejszego pisemnego pozwolenia wydawcy jest zabronione.